poniedziałek, 9 lutego 2015

Kliker i metoda klikerowa - co ja o tym sądzę?

Hej!
Dziś chciałam poruszyć temat tzw. klikerów, czyli "narzędzi" to tresury psa.
Zacznijmy jednak od początku. To jest kliker:
 
Tak jak sama nazwa mówi, służy on do klikania, tym samym chwalenia psa, że coś dobrze zrobił. Kiedy uczymy psiaka komend, kliker ma nam w tym pomóc - gdy nasz pupil usiądzie, klikamy i dajemy mu przysmak. 

  • Czy klikery są skuteczne?
Myślę, że te urządzenia są skuteczne, ponieważ pozwalają nam dobrze porozumieć się z psem. Oglądałam kilka filmików, w których ludzie mówili, że klikera nie można zastąpić np. pstrykaniem, wywoływanym przez naciśnięcie długopisu (wiecie, o co chodzi), albo kapslem. Prawdopodobnie tak jest, gdyż klikery wydają zawsze taki sam dźwięk. Jednak jeżeli przyzwyczaiło się psa zbyt do tego urządzeni, obawiam się, że gdybym wyszła z nim do parku i zapomniałabym klikera, psiak mógłby nie do końca wiedzieć, o co chodzi, bo nie usłyszał zapamiętanego dźwięku.   Podsumowując: klikery są skuteczne, ponieważ pomogą nam zarówno w szkoleniu jak i w oduczaniu psów różnych nawyków, np. chowania się pod coś (słyszałam, że działają także na koty), jednak jeżeli wychodzimy gdzieś z psem, należy pamiętać, żeby wziąć kliker (niby nic się nie stanie, jeśli piesek wykona polecenie i nie klikniemy, tylko damy mu smakołyk, ale niektóre psy mogą stać się w takim przypadku problematyczne, gdyż nie wiedzą do końca, czy zrobiły coś dobrze).

  • Czy klikery są praktyczne?
To pytanie słyszała kilka razy i nie wiem do końca jak na nie odpowiedzieć, ponieważ mogą być praktyczne pod względem wielkości albo czegoś innego. Jeżeli chodzi o wielkość, to są one małe i łatwo schować je w kieszeni bądź w torebce, lub przywiesić do "kółka" z kluczami.
Kiedy stosujemy tą metodę, należy pamiętać, że za każdym razem, gdy klikniemy, trzeba dać psu smakołyk. Większość właścicieli psów za każdym razem, gdy każe psu wykonać jakąś sztuczkę klika, a wtedy zmuszeni się wręczyć pupilowi jakiś dobry smakołyk. Powinno uczyć się psa, że nie za każdym razem dostaje nagrodę w postaci jedzenia, lecz głaskania itp.. Myślę, że klikerów powinno się używać tylko przy nauce, a potem już nie - choć z drugiej strony nie byłoby to logiczne.
W każdym razie częste "dokarmianie" psa smaczkami nie jest w porządku i prowadzi do nadwagi (ewn. problemów ze zdrowiem).

  • Takie coś jest profesjonalne i na pewno kosztuje kilkadziesiąt złotych! 
Otóż nie! Klikery można kupić już od 4/5 zł. Dostaniesz je w każdym sklepie zoologicznym oraz w internecie, np. na allegro.pl


Podsumowując: Sama myślałam nad zakupem klikera, jednak po dłuższych przemyśleniach stwierdzam, że nie byłyby dla mnie i Gucia dobre.
A Wy co sądzicie o klikerach?
Pa!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz